Prawdziwa świadomość wagi zmysłu czucia i dotyku dla rozwoju dziecka jest na szczęście coraz większa, dlatego odpowiedzialni rodzice częściej wykorzystują w codziennej opiece różne rodzaje masażu dziecka. Stały, bezpośredni dotyk, taki skóra w skórę, kontakt z dzieckiem na codzień, tulenie w ramionach, zwykły dotyk, pieszczoty w zabawie, głaskanie i bujanie to podstawowy warunek prawidłowego rozwoju ruchowego, a także poznawczego, zdecydowanie emocjonalnego no i społecznego naszych maleństw. Masaż robiony maluszkowi kształtuje w zabawny i miły sposób radosne i pełne zaufania relacje między rodzicami i dzieckiem, a przy okazji także sami rodzice zawsze zaczynają odkrywać między sobą nowe przestrzenie jeszcze bardziej zacieśniające relacje rodzinne. Zawsze kiedy mówimy o masażu naprawdę warto uświadomić sobie, że zdecydowanie jego najprostszą i najskuteczniejszą formą jest wszystko to co na co dzień robimy z dzieckiem, czyli zupełnie zwykłe czynności. Są to oczywiście głaskanie po policzkach i ciałku, całowanie, drapanie brodą i paznokciami, łaskotanie nosem i paluszkami, przewalanie się po łóżku i dywanie, na kolanach i ciele rodzica, pieszczenie rączek, nóżek, brzuszka. Tulenie dzieciątka do swego ciała, częste zmiany pozycji, obroty na przewijaku, w naszych ramionach. Masaż zwykle zaczynamy od buzi, najlepiej jest używać do tego celu olejku lub mleczka pachnącego lawendą, po takim masażu dziecko śpi słodko i spokojnie. Zanim zaczniemy masaż należy przede wszystkim upewnić się czy dziecku jest ciepło i wygodnie, bo to przecież podstawa. Delikatnymi, drobnymi i powolnymi ruchami palców głaszczemy najpierw główkę, zaczynając masaż od czoła i brwi do środka twarzy, do policzków, do noska i malutkiej bródki. Bardzo podobnie głaszczemy szyjkę i malutki podbródek. Klatkę piersiową naszego maleństwa masujemy zaczynając od mostka na zewnątrz ku żeberkom. Im pełniejsze i obszerniejsze ruchy wykonujemy tym milsze będą one dla naszej pociechy. Masaż dla brzuszka wykonujemy pełnymi ruchami kolistymi w kierunku ruchu wskazówek zegara, powinny być to naprawdę ruchy delikatne i spokojne. Masowanie dzidziusiowych rączek i nóżek dzieci lubią najbardziej. Gryzienie malutkich stópek, potem całowanie kolanek to zabawa zarówno dla dziecka jak i dla rodzica. Rodzic pomaga w ten sposób poznać dziecku swoje malutkie ciałko, stymuluje jego rozwój ruchowy i psychiczny.