KARMIENIE BUTELKĄ
Nie zawsze jest tak, że można karmić piersią, czasami niestety trzeba też maluchy dokarmiać, bo mleka mamy po prostu jest za mało albo musiała ona wrócić już do pracy. Wówczas karmimy dziecko z butelki. Smoczek wcale nie jest wrogiem dziecka, (raczej sprzymierzeńcem), ani też biedna mama, która musi lub po prostu z jakiś powodów chce karmić butelką, nie ma powodów aby się tym martwić. Jeżeli chcemy aby takie sztuczne karmienie było jak najbardziej prawidłowe i nie wywoływało żadnych zakłóceń ani problemów w dojrzewaniu umiejętności jedzenia i rozwoju mowy malucha, warto zadbać o odpowiednie warunki jedzenia i odpowiedni dobry sprzęt. Być może na początku brzmi to groźnie, ale to banalnie proste. Odpowiedni sprzęt będzie to oczywiście odpowiednia butelka ze smoczkiem o odpowiedniej ergonomicznej konstrukcji. Smoczek taki specjalny posiada podłużną i dużą część łączącą go z butelką. Dziecko opiera na tej właśnie części usteczka w bardzo podobny sposób jak na piersi mamy w karmieniu naturalnym. Taka profesjonalna konstrukcja smoczka zapobiega gryzieniu i kąsaniu w trakcie karmienia, połykaniu zbyt dużej ilości powietrza, a przez wymuszenie odpowiedniej pozycji i pracy warg, reguluje siłę i sposób pracy mięśni warg, policzków, języka i pozostałych części jamy ustnej i twarzy, biorących udział w jedzeniu. Bardzo ułatwia kontrolowanie przez dziecko ilości pobieranego pokarmu i prawidłowe oddychanie w trakcie karmienia. Odpowiednio i świadomie dobrane i stosowane smoczki nie powinny zaburzyć prawidłowego mechanizmu ssania i połykania, i nie wygrają nigdy z piersią i karmieniem naturalnym. Przy karmieniu butelką układamy malucha blisko siebie, buzią przodem do nas, prawie tak jak przy karmieniu piersią. Karmienie i jedzenie ciągle w jednej i tej samej pozycji jest nudne dlatego możemy zmieniać pozycje dziecka.